Protokół SOS: pierwsze 3 minuty
Zacznij tuKrok po kroku: co robić ciałem, co mówić (gotowe zdania), czego nie mówić nigdy. Karta do wydruku na lodówkę i do telefonu.
Trzecia droga: nie klaps i nie „rozumiem, że się złościsz”. Plan na to, co zrobić, kiedy burza już trwa.
Jest 17:40.
Wracacie z przedszkola. Wszystko szło dobrze, dopóki nie powiedziałaś „nie” na lizaka przy kasie.
Teraz Twoje dziecko leży na podłodze w Biedronce, krzyczy tak, że odwracają się wszyscy, i kopie, kiedy próbujesz je podnieść. Ktoś mruczy pod nosem „za moich czasów...”.
Chcesz zapaść się pod ziemię.
Wieczorem, kiedy w końcu zaśnie, siadasz w kuchni i scrollujesz. „Nazwij emocje dziecka”. „Bądź jego bezpieczną przystanią”.
Próbowałaś. Nazywałaś. Byłaś przystanią. Ugryzło Cię w ramię.
A wczoraj, po całym dniu na „nie”, krzyknęłaś tak, że sama się przestraszyłaś. I teraz nie możesz przestać myśleć, że robisz coś nie tak, choć tak bardzo się starasz.
Nie jesteś złą matką. Nie masz „niegrzecznego” dziecka.
Masz dziecko w wieku, w którym mózg wybucha szybciej, niż dorośnie, i zestaw porad, które nie działają w prawdziwym życiu. Brakuje Ci nie teorii, tylko planu: co dokładnie zrobić i powiedzieć, kiedy burza właśnie trwa.
Problem nie w tym, że jesteś leniwa albo niekonsekwentna. Problem w tym, że nikt nie dał Ci planu. Tylko zbiór trików, z których każdy porzucałaś po kilku dniach.
Trzy lata temu mój syn potrafił rzucić się na podłogę w Biedronce tak, że obca kobieta zapytała, czy na pewno to moje dziecko. Wieczorami krzyczałam, a potem płakałam w kuchni i obiecywałam sobie, że jutro będę spokojniejsza. Nie byłam.
Przeczytałam chyba wszystko. Nazywałam emocje, dawałam wybór, odbierałam przywileje. Nic nie działało dłużej niż kilka dni, bo miałam zbiór trików, nie plan. A rada pediatry „wyrośnie” nie pomagała mi o 17:40 przy kasie.
To, co w końcu zadziałało, składałam miesiącami, po kawałku. Kiedy nasze wieczory naprawdę się zmieniły, spisałam wszystko krok po kroku, żebyś Ty nie musiała szukać po omacku tak długo jak ja. To nie jest teoria z podręcznika. To plan, który przeszedł próbę mojej własnej kuchni.
Mama Stasia (dziś 7 lat). Autorka planu „SOS Złość”.
70% treści to gotowe kroki i zdania. Zaczynasz od tego, co boli najbardziej, i używasz jeszcze dziś. Reszta poczeka, aż będziesz gotowa.
Krok po kroku: co robić ciałem, co mówić (gotowe zdania), czego nie mówić nigdy. Karta do wydruku na lodówkę i do telefonu.
Mózg 2-5-latka w pigułce, bez żargonu. Dlaczego tłumaczenie w trakcie burzy nie ma prawa działać. Test: co jest normą, a co sygnałem do konsultacji.
Rama całego planu: granice bez przemocy i bez wykładów. Trzy zasady, które zastępują wszystkie triki.
Osobny protokół na sklep, plac zabaw, posiłki, poranne ubieranie i wieczór. Każdy: wyzwalacz, co robić, co mówić, najczęstszy błąd.
Granica fizyczna bez klapsa: jak przytrzymać bezpiecznie, co z biciem rodzica, co z agresją wobec młodszego rodzeństwa i przy świadkach.
Jak nie krzyczeć, gdy w środku się gotujesz (technika 10 sekund), i rytuał naprawy po krzyku, który zdejmuje winę.
Gotowe zdania na kłótnie z partnerem o metody, na teściów i „za moich czasów”, na presję obcych w sklepie.
Tydzień 1: gaszenie pożarów protokołami. Tydzień 2: profilaktyka i rytm dnia. Prosty tracker napadów do odhaczania.
W praktyce dostajesz między innymi
Przeczytaj, użyj protokołów przy realnych napadach i sprawdź na własnym dziecku. Jeśli po 30 dniach uznasz, że to nie dla Was, napiszesz jedno zdanie na maila, a my zwrócimy pieniądze w 48 godzin. Ryzyko jest po naszej stronie.
Decydujesz po przeczytaniu, nie przed.
9 rozdziałów, 47 stron, 70% to protokoły i gotowe zdania. Całość przeczytasz w 35 minut.
Jedna strona na lodówkę i do telefonu. Masz ją pod ręką, zanim zacznie się burza.
Do odhaczania napadów dzień po dniu. Widzisz spadek czarno na białym, zanim uwierzysz, że działa.
10 par zdań: zamiast tego, co podkręca, powiedz to, co wycisza. Do zapamiętania w minutę.
Jak opanować napady złości dziecka w 14 dni
Cena zawiera VAT 5%.
Mniej niż jedna wizyta u specjalisty, do której i tak są miesiące kolejki.
Książki tłumaczą, dlaczego dziecko wybucha. Ten ebook mówi, co masz zrobić o 17:40 w sklepie. 70% treści to protokoły i gotowe zdania, nie teoria. Zaczynasz działać jeszcze dziś wieczorem, nie po trzecim rozdziale.
To produkt skierowany do rodziców, którzy napisali dokładnie to zdanie. Dostajesz też test, kiedy warto skonsultować się ze specjalistą, i gwarancję zwrotu, więc nic nie ryzykujesz.
Całość przeczytasz w 35 minut. Protokół SOS w 5 minut i użyjesz go jeszcze dziś. Nie musisz czytać po kolei, zaczynasz od tego, co boli najbardziej.
Nie. I nie jest to też powrót do kar. To trzecia droga: granice bez przemocy i bez niekończących się negocjacji. Konkretne, co robić, gdy burza właśnie trwa.
To ebook w PDF. Po zakupie dostajesz go od razu na maila jako załącznik (nie link, który wygaśnie). Otwierasz na telefonie, tablecie albo komputerze, kartę SOS możesz wydrukować.
Masz 30 dni gwarancji zwrotu bez pytań. Jedno zdanie na maila i oddajemy pieniądze w 48 godzin. Decydujesz po przeczytaniu, nie przed.
Nie musisz być spokojniejsza siłą woli. Wystarczy, że dziś wieczorem otworzysz protokół SOS i użyjesz go przy pierwszym napadzie.
Decydujesz po przeczytaniu, nie przed. 30 dni gwarancji zwrotu.